Blues jest nudny…?!
Zetknąłem się kilka razy z opinią, jakoby blues nudnym był. Ta notka nie będzie niczym innym, niż tylko krótkim, króciutkim dementi. Oto i ono:
A o Hookerze za jakiś czas postaram się skrobnąć więcej, bo i zasługuje cholernie.
Zetknąłem się kilka razy z opinią, jakoby blues nudnym był. Ta notka nie będzie niczym innym, niż tylko krótkim, króciutkim dementi. Oto i ono:
A o Hookerze za jakiś czas postaram się skrobnąć więcej, bo i zasługuje cholernie.
Nice, very nice
Ja też pozwolę sobie zarzucić bluesowym (właściwie to bluesrockowym) linkiem:
http://www.youtube.com/watch?v=4O_YMLDvvnw
Piękne, nie?
AmaD - kwiecień 2, 2008 at 7:36 pm