<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Janis fajna jest?</title>
	<atom:link href="http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/</link>
	<description>bo o gustach się dyskutuje!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 04 Nov 2009 19:40:55 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: slavoy</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-53</link>
		<dc:creator>slavoy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 20:24:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-53</guid>
		<description>Patrząc na to z jednej strony - Page poszedł z duchem czasu :) Z drugiej - moze znalazł w tym coś sensownego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Patrząc na to z jednej strony &#8211; Page poszedł z duchem czasu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Z drugiej &#8211; moze znalazł w tym coś sensownego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Renifer</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-52</link>
		<dc:creator>Renifer</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 20:01:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-52</guid>
		<description>Slavoy, twoje myślenie i percepcję zakłóca to, że żyjesz dziś, a nie wtedy. Legendy nie rodzą się w czasie rzeczywistym. ;)

Jakoś mi się nie wydaje, aby w latach 60 Janis, Hendrix, Doorsi byli otoczeni legendą (no, może poza czasem woodstockowym), ba! żeby byli okrutnie popularni w społeczeństwie amerykańskim jako całości. Oczywiście, byli Rolling Stonesi i Beatlesi, ale to już kolej ewolucji muzyki... 

A dzisiejsi artyści? Cholernie ciężko mi jest oceniać, bo sam jestem na tym etapie, na którym poznaje się tylko klasykę i w niej jest zakochanym. Ale gdy patrzę np. na The White Stripes, słucham Comy mogę sobie bez ogromnych wyrzutów sumienia powiedzieć, że nie brzmią gorzej, brzmią tylko inaczej. Jeśli mielibyśmy porównywać - to wybacz, ale za dziesięć lat. ;)

A hip hop? Do cholery jasnej, nie wszystko, co jest rapem (to określenie wolę) jest z reguły, z góry, z dołu złe. Jeśli by tak było - czy ktoś taki jak Jimmi Page nagrywałby wspólnie z Puffem Daddy?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Slavoy, twoje myślenie i percepcję zakłóca to, że żyjesz dziś, a nie wtedy. Legendy nie rodzą się w czasie rzeczywistym. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jakoś mi się nie wydaje, aby w latach 60 Janis, Hendrix, Doorsi byli otoczeni legendą (no, może poza czasem woodstockowym), ba! żeby byli okrutnie popularni w społeczeństwie amerykańskim jako całości. Oczywiście, byli Rolling Stonesi i Beatlesi, ale to już kolej ewolucji muzyki&#8230; </p>
<p>A dzisiejsi artyści? Cholernie ciężko mi jest oceniać, bo sam jestem na tym etapie, na którym poznaje się tylko klasykę i w niej jest zakochanym. Ale gdy patrzę np. na The White Stripes, słucham Comy mogę sobie bez ogromnych wyrzutów sumienia powiedzieć, że nie brzmią gorzej, brzmią tylko inaczej. Jeśli mielibyśmy porównywać &#8211; to wybacz, ale za dziesięć lat. <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A hip hop? Do cholery jasnej, nie wszystko, co jest rapem (to określenie wolę) jest z reguły, z góry, z dołu złe. Jeśli by tak było &#8211; czy ktoś taki jak Jimmi Page nagrywałby wspólnie z Puffem Daddy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alkohol</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-51</link>
		<dc:creator>Alkohol</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:56:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-51</guid>
		<description>No... nawet Megadeth po pierwszych dwóch płytach obfitujących w sześciominutowe połamańce zaczęli wydawać typowe &quot;trójki&quot;...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No&#8230; nawet Megadeth po pierwszych dwóch płytach obfitujących w sześciominutowe połamańce zaczęli wydawać typowe &#8220;trójki&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slavoy</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-50</link>
		<dc:creator>slavoy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:39:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-50</guid>
		<description>Nie odnosisz wrażenia, że mimo wszystko, tamta muzyka i wykonawcy przemawiają bardziej niż dzisiejsi? Nacisk na Janis &amp;Co. pewnie i był, ale czy wartość artystyczna ich utwórów na tym straciła? Wydaje mi sie, że ani troche. 

Jesteśmy prawdopodobnie w najgorszym trendzie w muzyce jaki w ogóle miał miejsce - zobacz na tych patałachów polskiej sceny. Widzisz tam chociaż troche zaangażowania albo jakies pojęcie o tym co robią? Bo ja widze pieniądze i pieniądze... i okładki tabloidów.
Wpływ trendów najlepiej widać na Metallice, a konkretnie po reakcjach fanów na kolejne kroki w stronę komercji.
Nie mówie juz o hiphopie i reszcie amerykańskiego chłamu.
W obecnej sytuacji pozostaje tylko załamać ręce i szukać na jutubie starych piosenek i bynajmniej nie spoglądać w stronę &quot;Najczęściej ogladanych&quot;
Pewnie masz racje i za pare lat znowu pojawi się ktoś kto pociągnie to bagno w inna stronę, ale póki co, od dłuzszego czasu siedzimy w nim po uszy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie odnosisz wrażenia, że mimo wszystko, tamta muzyka i wykonawcy przemawiają bardziej niż dzisiejsi? Nacisk na Janis &amp;Co. pewnie i był, ale czy wartość artystyczna ich utwórów na tym straciła? Wydaje mi sie, że ani troche. </p>
<p>Jesteśmy prawdopodobnie w najgorszym trendzie w muzyce jaki w ogóle miał miejsce &#8211; zobacz na tych patałachów polskiej sceny. Widzisz tam chociaż troche zaangażowania albo jakies pojęcie o tym co robią? Bo ja widze pieniądze i pieniądze&#8230; i okładki tabloidów.<br />
Wpływ trendów najlepiej widać na Metallice, a konkretnie po reakcjach fanów na kolejne kroki w stronę komercji.<br />
Nie mówie juz o hiphopie i reszcie amerykańskiego chłamu.<br />
W obecnej sytuacji pozostaje tylko załamać ręce i szukać na jutubie starych piosenek i bynajmniej nie spoglądać w stronę &#8220;Najczęściej ogladanych&#8221;<br />
Pewnie masz racje i za pare lat znowu pojawi się ktoś kto pociągnie to bagno w inna stronę, ale póki co, od dłuzszego czasu siedzimy w nim po uszy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Renifer</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-49</link>
		<dc:creator>Renifer</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:14:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-49</guid>
		<description>A ja wam powiem, że psińco.

Zacznę może od Slavoya, boć to przeca on zaczął (wybaczcie, nie mam formy do składania konstrukcji). Mianowicie, kochasiu, ja się ciebie pytam - jaki ustrój gospodarczy panował w latach 60 w USA, gdy tworzyli doorsi, gdy tworzył Hendrix i tworzyła Joplin? Czy wtedy w cholerę nie było nacisków? A były, telewizyjnych, boć teksty nie te (she get&#039;s high...), koncertowych, bo nie jest grzecznie, wydawców, bo jw... Panie - jestem zwolennikiem poglądu, że w historii wszystko już było i wszystko bedzie - inaczej, nasze czasy nie tworzą absolutnie nowych form, bo tych się nie da, tworzą formy przetworzone, zmodyfikowane, unowocześnione, ale ni chuja nowe. Czytaj: naciski były, kicz w mainstreamie był, a nasze czasy zła nie wynalazły. A o co chodzi?

A chodzi o trend. Mianowicie taki, że gdybyś znalazł się w latach 80, to byś mówił dokładnie to samo co dziś. Że artyści może i są, ale nikt ich nie promuje, nikt ich nie wystawia, nikt nie daje im szansy... A potem przyszłyby lata 90, Nirvana, Mettalica, U2 i...? Jakie byłyby wnioski? Ano takie, że w muzyce jak w modzie, kicz przeplata się z artyzmem, style ze stylami, tak było, jest i będzie i nie zdziw się, jak za kilka lat dzieci dzisiejszych hiphopowców będą słuchać znów kolejnej fali rocka. Trend, a zarówno dziś, jak i w przeszłości i za lata, dobra muzyka przebija się i będzie się przebijać.

Alku: czy mnie się wydaje, czy kiedyś mówiłeś mi, że The End cię wbija w ziemię? Hę?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja wam powiem, że psińco.</p>
<p>Zacznę może od Slavoya, boć to przeca on zaczął (wybaczcie, nie mam formy do składania konstrukcji). Mianowicie, kochasiu, ja się ciebie pytam &#8211; jaki ustrój gospodarczy panował w latach 60 w USA, gdy tworzyli doorsi, gdy tworzył Hendrix i tworzyła Joplin? Czy wtedy w cholerę nie było nacisków? A były, telewizyjnych, boć teksty nie te (she get&#8217;s high&#8230;), koncertowych, bo nie jest grzecznie, wydawców, bo jw&#8230; Panie &#8211; jestem zwolennikiem poglądu, że w historii wszystko już było i wszystko bedzie &#8211; inaczej, nasze czasy nie tworzą absolutnie nowych form, bo tych się nie da, tworzą formy przetworzone, zmodyfikowane, unowocześnione, ale ni chuja nowe. Czytaj: naciski były, kicz w mainstreamie był, a nasze czasy zła nie wynalazły. A o co chodzi?</p>
<p>A chodzi o trend. Mianowicie taki, że gdybyś znalazł się w latach 80, to byś mówił dokładnie to samo co dziś. Że artyści może i są, ale nikt ich nie promuje, nikt ich nie wystawia, nikt nie daje im szansy&#8230; A potem przyszłyby lata 90, Nirvana, Mettalica, U2 i&#8230;? Jakie byłyby wnioski? Ano takie, że w muzyce jak w modzie, kicz przeplata się z artyzmem, style ze stylami, tak było, jest i będzie i nie zdziw się, jak za kilka lat dzieci dzisiejszych hiphopowców będą słuchać znów kolejnej fali rocka. Trend, a zarówno dziś, jak i w przeszłości i za lata, dobra muzyka przebija się i będzie się przebijać.</p>
<p>Alku: czy mnie się wydaje, czy kiedyś mówiłeś mi, że The End cię wbija w ziemię? Hę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slavoy</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-48</link>
		<dc:creator>slavoy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:11:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-48</guid>
		<description>z tym że ja pisze dzis o Janis Joplin, nie o Dream Theaterze ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>z tym że ja pisze dzis o Janis Joplin, nie o Dream Theaterze <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alkohol</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-47</link>
		<dc:creator>Alkohol</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:07:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-47</guid>
		<description>To samo można powiedzieć o np. Dreamtheater oni też są geniuszami muzyki. Tylko że ich muzyka nie wydaje się smętna, tu jest ich wyższość ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To samo można powiedzieć o np. Dreamtheater oni też są geniuszami muzyki. Tylko że ich muzyka nie wydaje się smętna, tu jest ich wyższość <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: slavoy</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-45</link>
		<dc:creator>slavoy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 19:03:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-45</guid>
		<description>Nie twierdze, że jedynym plusem psycho rocka było to że ludziom się chciało. 

&quot;Cała trójka na pierwszy rzut ucha nudna, smętna i taka jakaś “bez jaja”.

Gówno prawda&quot;

Fragment o checi i motywacji jest rozszerzeniem tej myśli. Może trochę źle to ująłem, ale jest sobota, 20.00 - moge pracować na zwolnionych obrotach.

Jeśli chcesz, napiszę od nowa:
Cała trójka na pierwszy rzut ucha wydaje się nudna, smętna i taka jakaś “bez jaja” (pozdro alk.)jednak po dłuższym przesłuchaniu zaczynamy dostrzegać, że nie jest to żadne badziewie. Głębia tej muzyki leży w walorach artystycznych - możliwościach wokalistów, grze zespołu i sercu wkładanym w każdą zagraną i wyśpiewaną nutę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie twierdze, że jedynym plusem psycho rocka było to że ludziom się chciało. </p>
<p>&#8220;Cała trójka na pierwszy rzut ucha nudna, smętna i taka jakaś “bez jaja”.</p>
<p>Gówno prawda&#8221;</p>
<p>Fragment o checi i motywacji jest rozszerzeniem tej myśli. Może trochę źle to ująłem, ale jest sobota, 20.00 &#8211; moge pracować na zwolnionych obrotach.</p>
<p>Jeśli chcesz, napiszę od nowa:<br />
Cała trójka na pierwszy rzut ucha wydaje się nudna, smętna i taka jakaś “bez jaja” (pozdro alk.)jednak po dłuższym przesłuchaniu zaczynamy dostrzegać, że nie jest to żadne badziewie. Głębia tej muzyki leży w walorach artystycznych &#8211; możliwościach wokalistów, grze zespołu i sercu wkładanym w każdą zagraną i wyśpiewaną nutę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alkohol</title>
		<link>http://miuzik.wordpress.com/2008/03/15/janis-fajna-jest/#comment-44</link>
		<dc:creator>Alkohol</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2008 18:48:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://miuzik.wordpress.com/?p=57#comment-44</guid>
		<description>Ale teraz pojechałeś...

Na Doorsów nie naciskał sponsor ale z Deep Purple to żywice wyciskał ta ? Pozatym przepraszam cię, celem istnienia muzyki jest jej wartość artystyczna. Jeśli więc twierdzisz, że jedynym plusem psychodelicznego rocka(jeśli to określenie jest uprawnione) jest to, że autor się strał i miał z tego przyjemność to ja przepraszam. Chyba że w tym gatunku właśnie to podlega ocenie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale teraz pojechałeś&#8230;</p>
<p>Na Doorsów nie naciskał sponsor ale z Deep Purple to żywice wyciskał ta ? Pozatym przepraszam cię, celem istnienia muzyki jest jej wartość artystyczna. Jeśli więc twierdzisz, że jedynym plusem psychodelicznego rocka(jeśli to określenie jest uprawnione) jest to, że autor się strał i miał z tego przyjemność to ja przepraszam. Chyba że w tym gatunku właśnie to podlega ocenie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
