Miuzik
bo o gustach się dyskutuje!

Archive for marzec, 2008

Blues jest nudny…?!

marzec 30, 2008

Zetknąłem się kilka razy z opinią, jakoby blues nudnym był. Ta notka nie będzie niczym innym, niż tylko krótkim, króciutkim dementi. Oto i ono:

A o Hookerze za jakiś czas postaram się skrobnąć więcej, bo i zasługuje cholernie.

Menel ekskluzywny…

marzec 24, 2008

Spozierając na Miuzika, wpisy poprzednie, zauważyłem cholernie niemiłą sprawkę – polskiego wytworu tu nie ma zbyt wiele. Nie jest to może zbyt odkrywcze spostrzeżenie, ale.. spojrzałem wstecz, ujrzałem jedynie Smolenia i Republikę. Błąd. Polska muzyczną pustynią nie jest, mimo wszystko, więc statystykę należy poprawić. Kim? Mógłbym napisać o ludziach już szczerze zasłużonych, Dżemie, Kulcie, Perfectcie… [...]

Po prywatnemu – wstawka krótka o jajach

marzec 18, 2008

I niech mi teraz jakiś Alkohol powie, że Doorsi nie mieli jaj… Coby jasność była – to bez remasteringu żadnego jest.

Renifer

Janis fajna jest?

marzec 15, 2008

No właśnie. W sumie gdy wszyscy mówią, że coś jest dobre, ciężko się wyłamać. O Janis Joplin też mówią, że była dobra, wręcz wybitna… i mają cholerną rację.

Kobieta z przeszłością, mężczyzna po przejściach…

marzec 15, 2008

Nie wiem jak wy – ja uwielbiam oglądać i słuchać różnorakie muzyczne smaczki – a to, jakiś niespodziewany duet się mnie przez youtube przewinie, a to cover nigdy wcześniej nie zasłyszany, a to ktoś muzycznie do usranej śmierci zaszufladkowany z tej szufladki umknie. Przedmiotem tej notki będzie przypadek z pierwszej i zarazem ostatniej kategorii. Kto by się spodziewał, [...]

In the name of love…

marzec 11, 2008

Oto świetny przykład, że muzyka nie musi być trudna, aby porywać.

Czerwone i bure

marzec 7, 2008

Obiecuje, że pełnowartościowa notka będzie.

Kiedyś…  :)
Slav 

Elvis? Kto to był Elvis?

marzec 7, 2008

Zawsze zastanawiam się nad fenomenem Elvisa Presleya i zawsze ciężko mi jest wysnuć jakiekolwiek wnioski prócz tego, iż przyczyną jego sukcesu był seksapil, taniec i na końcu muzyka – ale tylko ta z okresu początkowego, nim został powołany do armii. Wtedy był jeszcze rock and roll, potem już tylko komercja. Prawdziwym królem tego gatunku powinno [...]

Megadeth

marzec 6, 2008

Ta notka jest pytaniem. Bo ja sam, nasłuchałem się już trochę metalu, wyłączając black i death metal. Niech ktoś mi powie, czy zna bardziej klimatyczną piosenkę niż Good Morning, Black Friday? Całkowita masakra. Wczujcie się.

Rozluźnienie

marzec 5, 2008

Ostatnio było sporo poważnych notek. A przecież frazą która daje najwięcej wejść jest Italo Disco! Dziś nie będzie italo, będzie disco najwyższej próby, z lat 80-tych