O ekscentryku i jego cholernie dobrym głosie.
Archive for luty, 2008
For I am a rain dog, too
luty 28, 2008The Doors
luty 24, 2008Świętość nad świętościami, bogowie absolutni.
Bohemian Rhapsody
luty 22, 2008Trzeba coś dodawać?
A teraz uwaga, bo pan poniżej kosi wszystkich równo z trawą:
Slavoy
Live at Wembley
luty 16, 2008Na koncerty mnie wzięło. Obejrzałem Rock in Rio, Accept in Japan, U2 Live from Chicago, fragmenty Judas Priest i przede wszystkim Queen na Wembley.
The Who
luty 2, 2008Z racji tego, że nie mam nic ciekawego do napisania, to nie napisze niczego ciekawego.