Knock, knock!
Bo z reguły covery są do dupy…
Mam na myśli głównie te “nowe” wersje starych przebojów, przerobionych na techno-rąbanki. Bo komu bardziej podoba sie Poison w wersji Groove Coverage niż oryginał Coopera?
Nie powiem, zdarzają sie też wyjątki. Jednym z nich jest właśnie Knocking on Heaven’s Door Gunsów. Może nawet i najlepszym wyjątkiem. Za tą piosenkę przymykam oko na wszystkie wyskoki Axela, kontrowersyjne zachowania, i nawet za to, że Chinese Democracy pewnie nigdy nie ujrzy światła dziennego.
No bo powiedzcie, że Bob Dylan zrobił to lepiej. Nie, nie zrobił.
Nie wspominam już o Avril Lavigne…(to wideo można sobie podarować)
Slavoy
Loading...
Pod tym wpisem podpisuję się obiema rękami i obiema nogami. Guns N’ Roses w fenomenalny sposób wykonują Knockin’ on Heaven’s Door. Nie najgorszy cover tego utworu nagrał też swego czasu Eric Clapton (na youtub’ie powinien się znaleźć).
Co do cover’ów to:
http://pl.youtube.com/watch?v=SmVAWKfJ4Go < Genialne!
http://pl.youtube.com/watch?v=jQcNiD0Z3MU < Więcej niż genialne!
http://pl.youtube.com/watch?v=6FMq0iDX1yE < Czy jest bardziej znany cover?
AmaD - marzec 16, 2008 at 7:52 pm
Dylan był, jest i będzie “bułką z masłem” dla covermanów. Przynajmniej ten dylan z pierwszego okresu, bo przecież wszyscy wiemy jak skromnie obudowywał swą wspaniałą twórczość w muzykę, zostawiając pole do popisu innym. Np. temu panu:
http://pl.youtube.com/watch?v=BCwCBh0z3Hs
prawdziwyrenifer - marzec 17, 2008 at 4:04 pm
A propos Dylana:
http://pl.youtube.com/watch?v=CVZ4I1flgSU
AmaD - marzec 17, 2008 at 4:09 pm